Skocz do zawartości
Tler

(idealny) regulamin sklepu

Rekomendowane odpowiedzi

No więc, paru osobom może przydać się podręcznik po polskim prawie w celu napisania osobiście regulaminu sklepu. Wystarczy zarejestrować się w bezpłatnym pakiecie Trusted Shops:

https://www.trustedshops.com/pl/order/m ... start.html

 

News stąd:

http://www.ecommerce.edu.pl/wiadomosci/ ... shops.html

 

 

Czekam na zatwierdzenie i dostęp do tego ebooka, więc nie mogę nic więcej obecnie napisać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dodam tylko jedno od siebie, bo jestem nader często fe-nastawiony.Otóż, w naszym kochanym kraju, to urzędnik (najczęściej skarbowy) decyduje co ustawodawca miał na myśli... Ta dość ciekawa niedorzeczność będzie komplikować życie nie tylko właścicielom e-sklepów niezależnie od tego, co będzie można przeczytać w trustedeshops.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tler: Prawda jest taka, że to właściciele e-sklepów posługują się klauzulami niedozwolonymi a nie ci którzy składają wobec nim pozwy. Poszkodowanym nie jest właściciel e-sklepu a klient - najczęściej potencjalny, ale również ten który chce np dokonać zwrotu nierozpakowanego towaru.Czytałem wiele regulaminów (hobby ;) ) i powiem, że 3 może 4 były napisane w taki sposób, że mucha nie siada. Reszta to wyssane z palca brednie właścicieli e-sklepów, ich wesoła "tfurczość". A za wesołą "tfurczość" trzeba zapłacić.edit: lepiej napisać mniej niż za dużo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przydałby się taki minimalistyczny gotowiec. Mniej do znalezienia błędów i wykorzystanie w strategii marketingowej - "przejrzysty regulamin - bezpieczeństwo zakupów, zgodny z wymogami UOKIK, dbający o klienta. Przeczytaj go w 12 sekund!".

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

dobry temat, przyda się wszystkim. Zazwyczaj jest tak, że osoby prowadzące sklep internetowy piszą regulamin "pod siebie" - a tak nie powinno być - nie można tworzyć własnego prawa na swoim "podwórku" i jest to jeden z podstawowych błędów, który często tłumaczony jest: "jak się nie godzą to niech nie kupują" - błąd.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

czytając o tym wszystkim doszedłem do 1 wniosku"klient kupuje coś w naszym sklepie i najlepiej będzie nie wysyłać towaru za pośrednictwem poczty czy firmy kurierskiej, a tylko zawieść jemu to osobiście, rozpakować aby nie było mocno naruszono opakowanie, no i grzecznie zapytać " czy Panu/i odpowiada towar pod każdym względem?" wtedy wystawiamy dokument zakupu i jesteśmy wszyscy zadowoleni bo zakup był zgodnie z każdym prawem.resumując to, po co powstają e-sklepy jak klient może pójść do sklepu fizycznego i dokonać tam zakupu.każdy e-sklep nawet w 50% nie widzi towaru jaki sprzedaje tylko dostaje informacje ( opisy, dane techniczne, składniki i td ) od producenta lub hurtownija miałem sklep z bielizną gdzie było ponad 3.5 produktów nie licząc rozmiarów, kolorówmam to mieć u siebie na stanie fizycznym?bez senswysłać dla kupującego coś z bielizny erotycznepo numerku ze śladami użytku mam to przyjąć z powrotem bo gdzieś jakaś gumka czy coś ocieramam ten obowiązek bo kupującego chroni prawo Konsumentaa kto mnie ochroni?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ze śladami użytkowania oczywiście nie masz obowiązku (towar ma być czysty, bez obcego zapachu, winien posiadać oryginalne metki, opakowanie).

 

Ja nie bardzo wiem, co jest problemem, bo prawo o którym mówimy działa od 2002 roku. Zupełnie inna sprawa regulaminy allegro w opcji kup teraz - tam 99% jest do odstrzału i pewnie tam będą strzelać w następnej kolejności. Tylko, ze e-sklepy łatwiej namierzyć:

Przykład niedozwolonej klauzuli: "[...] sądu właściwego dla siedziby pozwanego" Google: http://www.google.pl/search?sourceid=ch ... +pozwanego I mamy (109000 wyników) parę łosi.

 

Tak naprawdę to konsument/klient internetowy ma jedno prawo więcej niż ten który kupuje w sklepie materialnym: Ma prawo do zwrotu towaru do 10 dni od daty jego otrzymania.

 

Reszta "problemów" choćby np., że sklep nie ponosi odpowiedzialności za terminowość kurierów (a wiadomo, że ponosi) jest radosną "tfurczością" ich właścicieli i za to powinni dostać po kieszeni.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

to skoro jesteśmy przy kurierachto dam Ci przykład bo nie wiem do kogo z tym uderzaćPodpisałem umowę kurierską z firmą która jest pośrednikiem u firmy DPDpośrednik zaoferował mi lepsze warunki niż DPDpo podpisaniu umowy oczywiście jest nadawany numer do panelu klienta i tdfirma pośrednicza oczywiście poinformowała DPD że jest nowy klient i tdDPD miało wysłać do mnie taśmy, koperty i resztę rzeczy wymaganych przy pakowaniu przesyłekDPD nadało tą paczkę ale nie na adres sklepu, a na domowykurier miał nr tel ale zostawił awizo bez nr paczki tylko z nr tel do Siebiepech chciał że był to piątekzadzwoniłem do kuriera powiedziałem gdzie może przywieść tą paczkę w poniedziałekwięc zleciało już 2 tygodnia ja nadal nie mam nic i nikt o niczym nie wieco mogę zrobić w tej sytuacji?bo niby teraz jestem konsumentem

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zostaje jedno: procedura reklamacyjna. Jeśli przesyłka z art. reklamowymi (taśmy, torby) jest świadczeniem pośrednika, to pośrednik winien zachować się dokładnie z treścią zobowiązania. Nie znam umowy Ty-pośrednik DPD, więc nie wiem jakie są zobowiązania. Natomiast jeśli zobowiązanie powstaje w przypadku dopisania nowego klienta do bazy DPD i jest świadczeniem DPD dla nowych klientów to należy pismo reklamacyjne skierować do DPD z zapytaniem kiedy dostaniesz art. reklamowe (taśmy, torby).edit: oczywiście pismo reklamacyjne tylko w formie pisemnej na ZPO.edit2: Nie mam swojej umowy pod ręką z DPD, ale przesyłki firmowe to tylko na adres firmowy (przesyłka ma być dostarczona na adres na liście przewozowym) i muszą być dostarczone do godz.15:00 w innym przypadku koszt nadania to 1,23 brutto.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

innych świadczeń być nie może bo z jednego adresu na inny piechórem jest 15min

 

 

vivaldi

proszę oceń mi ten regulamin

http://www.waszezabawki.pl/strona/52

 

i ten http://www.maxpol.pl/sklep/podstrony/10 ta strona istnieje od hmm 8 lat podajże

bo kiedyś współpracowałem z tą firmą

 

 

tak na marginesie te strony zrobiła firma imedio.pl gdzie pracuje jeden z tych co pisali pozew na e-sklepy

chyba że to tylko to same imię i nazwisko

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
http://www.waszezabawki.pl/strona/52punkt 5 - KNpunkt 17, rozbroił mnie niesamowicie, od kiedy to kurier pozwoli zajrzeć do przesyłki przed zapłatą/podpisaniem listu przewozowego? Oczywiście brak logiki.punkt 18 stoi w sprzeczności z prawem przewozowym i kodeksem cywilnym.punkt 19,20 KN

22. Warunkiem uznania reklamacji na ewentualne wady fabryczne w okresie gwarancji może być dostarczenie zabawki do firmy BGM Beata Maternia wraz dokumentem zakupu.

Może "gupio" się spytam: czyli co? może ale nie musi?punkt 30 - KNpunkt 33 :lol: - KNMożesz pozywać - szybko licząc 3K pln za ugodęDrugi link "Regulamin w przygotowaniu" :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie bardzo Ciebie teraz rozumiem. Prawo o którym mówimy nie zostało wymyślone wczoraj ani 3 lata temu tylko w latach 80 i 90tych ubiegłego stulecia, kiedy jeszcze nie było dostępu do internetu w Polsce (bynajmniej tak łatwego). Tylko zapisy dotyczące zwrotu są z 2000roku.

Odnośnie regulaminu to możesz w ogóle go nie mieć w typowej formie, na upartego wystarczy oznaczenie przedsiębiorcy i linki do KC, KH, PP. Jest to najbezpieczniejsze wyjście jeśli chodzi o regulamin - tylko jak będą postrzegać to ewentualni klienci sklepu?

 

Zupełnie inna sprawa to postępowanie przedsiębiorcy, bo musi on postępować zgodnie z obowiązującym prawem prowadząc jakąkolwiek działalność (m.in. sklep internetowy). Musi on m.in. wiedzieć, że klient może, w świetle ustawy, zwrócić towar zakupiony na odległość bez podania przyczyny do 10 dni od daty jego otrzymania (usługi finansowe - 14 dni, ubezpieczeniowe 30).

Musi także wiedzieć, że "radosna tfurczość" lub bezmyślne kopiowanie cudzej bezmyślnej "tfurczości" może go sporo kosztować. Ignorantia iuris nocet.

 

Tu nie ma poszkodowanych póki nie wymyślają oni swoich własnych praw na w/g ich mniemania - ich podwórku.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co do tego radcy prawnego, to weźmie się za niego też Izba Radców Prawnych z Tarnowa - chcąc udowodnić, że pozwy nie były kierowane z myślą o poszkodowanych, a wyłącznie z myślą korzyści majątkowych. Jeśli dojdzie to do skutku, to wyrok będzie pewnie później przesądzać podobne sprawy na korzyść przedsiębiorców lub osób próbujących zarabiać szukając dziury w regulaminach.Śledzę serwisy o e-commerce, ale choć sami pisali, że z regulaminami jest kiepsko u przedsiębiorców, to też nigdy rozpisywali się o poprawnym regulaminie. Zrobię później na ten temat większy researching, ale jeśli trafisz, bizon, na ciekawe strony o regulaminach, to możesz tutaj zostawić linki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tler: Nie jest istotne z jakich pobudek działa powód i wynika to z KPC: art. 479^38 §1.

Art. 47938. (385) § 1. Powództwo w sprawach rozpoznawanych według przepisów niniejszego rozdziału może wytoczyć każdy, kto według oferty pozwanego mógłby zawrzeć z nim umowę zawierającą postanowienie, którego uznania za niedozwolone żąda się pozwem. Powództwo może wytoczyć także organizacja społeczna, do której zadań statutowych należy ochrona interesów konsumentów, powiatowy (miejski) rzecznik konsumentów oraz Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Więc Izba Radców Prawnych z Tarnowa nie bardzo zna prawo... :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

[...]każdy, kto według oferty pozwanego mógłby zawrzeć z nim umowę zawierającą postanowienie, którego uznania za niedozwolone żąda się pozwem.[...]Jeśli takie istnieją to jak najbardziej masz prawo, i dla sądu nie będzie miało znaczenia jakimi pobudkami się kierowałeś składając pozew.A kraj nie jest chory, a nawet te przepisy nie są chore.Zadam może pytanie inaczej:Jeśli ktoś będzie chciał zrobić Ciebie w ciula, choćby - oszukać, sprzedając towar niezgodny z umową to mu darujesz? Bo ma niezgodny z prawem zapis w umowie kupna-sprzedaży? A istnieją przepisy KC, KK...Cieszmy się, że nie mieszkamy w stanach - tam za ciekawsze bzdury się pozywa i nie na takie (śmieszne) pieniądze...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Sorry, że post pod postem, ale dziś podpisywałem umowę w sprawie odbywania stażu przez bezrobotnych i co ciekawego w niej zobaczyłem?: :shock:

§15.Ewentualne spory powstałe w wyniku realizacji niniejszej umowy będą podlegać rozpoznaniu przez sąd właściwy dla siedziby Urzędu Pracy.

Zgadnijcie jaką miała minę pani i "urzędowy prawnik" gdy pokazałem im RKN?edit: kolejna niedozwolona reguła z rejestru którą należy omijac szerokim łukiem w regulaminach:

Numer wpisu: 2401Data wpisu: 2011-07-04Marek Palusiński - "MARPOL" Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe Marek Palusiński w Dąbrowie Górniczej"Sklep zastrzega sobie prawo do odmowy realizacji zamówienia w przypadku niemożności jego realizacji"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

[...]każdy, kto według oferty pozwanego mógłby zawrzeć z nim umowę zawierającą postanowienie, którego uznania za niedozwolone żąda się pozwem.[...]

 

Jeśli takie istnieją to jak najbardziej masz prawo, i dla sądu nie będzie miało znaczenia jakimi pobudkami się kierowałeś składając pozew.

A kraj nie jest chory, a nawet te przepisy nie są chore.

 

Zadam może pytanie inaczej:

Jeśli ktoś będzie chciał zrobić Ciebie w ciula, choćby - oszukać, sprzedając towar niezgodny z umową to mu darujesz? Bo ma niezgodny z prawem zapis w umowie kupna-sprzedaży? A istnieją przepisy KC, KK...

 

Cieszmy się, że nie mieszkamy w stanach - tam za ciekawsze bzdury się pozywa i nie na takie (śmieszne) pieniądze...

na początek raczej na spokojnie

tel, mail i td

i wspólne rozwiązanie

a nie od razu do sądu

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

  • Aktywni użytkownicy

    Nikt jeszcze nie otrzymał reputacji w tym tygodniu.

  • Statystyki forum

    • Tematów
      7492
    • Postów
      36211
×